
Nie jem zbyt często sałatek, jednak nie dlatego, że nie lubię, tylko inni nie lubią, a tylko dla siebie z gotowaniem chyba każdy wie jak jest ;-) Ale przełamałam się, spisałam co i jak i prezentuje wam mega zdrową, prawie nie kaloryczną sałatkę z tuńczykiem.
Zdrowa sałatka z tuńczykiem z programu Operation Osmin zawierała (razem z moimi dopiskami w nawiasach) :
Sałata (mieszane rodzaje)
Szpinak świeży
Tuńczyk z puszki (w sosie własnym) odsączony, rozdrobniony
Cebula czerwona (pokrojona w piórka, bardzo drobne)
Czarne oliwki pokrojone w krążki
Kolendra
Pietruszka
Marchewka pokrojona w bardzo drobne słupki (jak w chińskiej kuchni)
Ogórek pokrojony jak marchewka lub starty na tarce o grubych oczkach
Różyczki brokuła (najlepiej surowego)
Papryka pokrojona jak marchewka (nie cała)
Papryczka jalapenio (jeśli ktoś lubi)
Cytryna (sok + skórka)
Awokado (niewiele, kawałek 1,5cm x 4-5 cm)
Odrobina oliwy z oliwek
Wszystko łączymy razem w misce i wcinamy!
W mojej wersji zdrowej sałatki z tuńczykiem znalazły się :
mix sałat z rukolą
puszka tuńczyka w sosie własnym
trochę czerwonej cebuli
trochę czerwonej papryki
trochę papryczki chili
trochę skórki z cytryny
trochę awokado
trochę ogórka wężowego
parę rzodkiewek
trochę kolendry
sos na bazie oliwy, octu winnego i przyprawy knorra "do sałatek"
Jak to w sałatce - dokładnych proporcji nie ma, wrzucamy tyle aby nam smakowało :-) jedyny pewnik tu to : cała torebka sałaty, cała puszka tuńczyka i pół małej marchewki. Resztę składników dokrajałam w trakcie tworzenia tak aby wyglądało i smakowało dobrze :-)
A wykonanie u mnie wyglądało tak :
I efekt końcowy-miseczkowy
Myślę, że niedługo możecie się spodziewać kolejnych przepisów sałatkowych ;-) i zmian na blogu, bo mam chwilę, żeby nad nim popracować.
Sałatkę polecam wszystkim lubiącym warzywka.
Smacznego,
A.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz