
Od jakiegoś czasu chodził za mną sernik. Klasyczny bez udziwnień, ale u mnie również bez rodzynek. Nie znoszę rodzynek. Sernik ten już piekłam dwa razy, próbowałam tylko raz ;-)
Podczas ostatniego pobytu w domu znalazłam czas na upieczenie tego planowanego sernika dopiero przed wyjazdem, i to tak samym wyjazdem, bo po wyłączeniu piekarnika i uchyleniu drzwiczek złapałam za walizkę i ruszyłam do drzwi :-) Mama mi zdjęcie wypieku wysłała, sernik dalej za mną chodził, bo przecież nie zjadłam, więc jakiś czas po powrocie do domu upiekłam i dla nas :-)
No w sumie dla siebie, bo facet za sernikami nie przepada ;-)
Link do przepisu :
http://www.mojewypieki.com/przepis/sernik-tradycyjny
Przekopiowany :
Składniki na sernik :
1000 g twarogu tłustego lub półtłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
200 g masła
250 g drobnego cukru do wypieków (lub mniej)
4 duże jajka (lub 5 małych), oddzielnie białka i żółtka
50 g kaszy manny
2 łyżki mąki ziemniaczanej
aromat waniliowy lub rumowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia /można pominąć/
bakalie: rodzynki lub kandyzowana skórka pomarańczowa, wedle upodobania